Święty Krzyż

Do kalendarza PTG Sokół Dobrków wchodzi dłuższy wyjazd w połowie września. W tamtym roku niezapomniany Lwów a tego roku padła propozycja dwudniowej wyprawy do św. Krzyża. Okazało się że 14.09. jest święto Podwyższenia Krzyża i w Bazylice na Łysej Górze natrafimy na zakończenie tygodniowego odpustu. Wyruszamy 14.09 w sobotę o 7:00 spod kościoła w Dobrkowie, temperatura nie jest najwyższa, ale 10-cioro pielgrzymów z uśmiechem na twarzy rozpoczyna pielgrzymkę, nie zniechęciły nas nawet kłopoty z samochodem który nam miał towarzyszyć, po rozwiązaniu problemów z bagażami jedziemy. Trasa wiedzie mniej uczęszczanymi drogami przez Czarną, Żarówkę, Szczucin do Pacanowa. Wszyscy znamy to miasto dzięki Koziołkowi Matołkowi i funkcjonującemu tu „Europejskie Centrum Bajki im. Koziołka Matołka”. Po przybyciu do tego miasteczka zobaczyliśmy tłum ludzi którzy przybyli na słynny, mający wielowiekową tradycję odpust św. Marcina w Sanktuarium Jezusa Konającego które od 2008r. posiada tytuł bazyliki mniejszej. W tym dniu miały tutaj także miejsce powiatowe dożynki a Msze Św. odprawił bp Antoni Dziemianko z Białorusi. Niestety nie mogąc poświęcić temu wydarzeniu kilku godzin po krótkim nawiedzeniu pięknego kościoła ruszyliśmy dalej. Jadąc przez Oleśnicę i Sielec dojechaliśmy do następnego znanego miejsca na naszej trasie: Kurozwęki.Znajduje się tutaj jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich oraz zespół pałacowy. Brak czasu znowu pozwolił nam tylko na krótki pobyt. Jedziemy następnie nieopodal jeziora Chańcza, przez Raków, Łagów i przed Nowią Słupia skręcamy do Trzcianki do gospodarstwa agroturystycznego Pani Stanisławy Gołdeckiej. Tutaj spędzimy noc, ale po przyjeździe niezwłocznie ruszamy do celu naszej pielgrzymki – szlakiem czerwonym, pieszo idziemy na górę do Sanktuarium. W kaplicy gdzie znajdują się relikwie drzewa Krzyża św. uczestniczyliśmy w adoracji, błogosławieństwie relikwiami oraz mogliśmy je ucałować. Opiekujący się nimi księża oblaci przybliżyli historię samego Sanktuarium jak i relikwii. Dotarliśmy do miejsca które było w Polsce głównym celem pielgrzymek do XVII wieku. Tutaj wielokrotnie pielgrzymowali królowie a w szczególności Władysław Jagiełło m.in. przed bitwa pod Grunwaldem. Spoczywa tutaj wielki hetman Jeremi Wiśniowiecki. Zadowoleni że mogliśmy odwiedzić to miejsce i oddać hołd znajdującym się tutaj fragmentom Krzyża na których konał Jezus wracamy na nocleg. Udało nam się zejść szlakiem po zmroku bez kontuzji. W gospodarstwie gospodarze mieli przygotowane miejsce na ognisko i drewno więc mogliśmy zjeść na kolację pieczoną na ognisku kiełbaskę i jeszcze raz w rozmowach przeżyć ten bogaty w wydarzenia dzień. Rano bez zbędnego ociągania siadamy na rowery i wyruszamy w drogę. Trasa powrotna pozwala nam zwiedzić kolejne ciekawe miejsce – zamek Krzyżtopór. Będąc tutaj nie możemy odmówić sobie zwiedzenia tego miejsca. Kolejnym miejscem które odwiedzamy to Sulisławice. Jest to najchętniej odwiedzane Sanktuarium Maryjne w diecezji Sandomierskiej z cudownym obrazem Matki Bożej Bolesnej. Odwiedzamy również znajdującą się w zabytkowym kościele izbę pamięci partyzantów z słynnego oddziału AK Jędrusiów. Jadąc dalej postanawiamy przekroczyć Wisłę przez most kolejowy w miejscowości Zaduszniki. Niestety Podkarpacie wita nas deszczem i do Mielca dojeżdżamy przemoczeni. Na szczęście deszcz nie pada zbyt długa i dalej możemy jechać przez Podleszczany do Przecławia. Tutaj podziwiamy piękny pałac odpoczywając w parku. To już ostatni dłuższy odpoczynek na trasie. Wracamy do domu, pełni wrażeni, zadowoleni z przejechania ponad 260 km., pod wrażeniem przeżyć religijnych jak i pięknych miejsc naszego kraju które zobaczyliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *