Plan 180 km. /teraz już wiem że się udało :)/. Cała trasa płaska, fajne dróżki, Wyjazd 6:00 i na początek znanymi drogami przez Czarną. W Jaźwinach przejazd przez budowę autostrady A4 i niestety odcinek gorszych dróg, na szczęście tylko do Nowej Jastrząbki. Postój w Luszowicach – bardzo ładny kościół pw. św. Józefa. Po krótkim odpoczynku kierunek Dąbrowa Tarnowska, a następnie malowana wioska – Zalipie. Warto odwiedzić. Po obejrzeniu Domu Malarek w Zalipiu czas na dalszą podróż i przekroczenie Wisły. Rzekę tą przekraczamy w Borusowej i tu kolejna atrakcja płyniemy promem /cena 1zł od osoby/. Niestety teraz przed nami krótki odcinek drogą krajową nr 79 i dojeżdżamy do Nowego Korczyna. Można obejrzeć kościół św,. Stanisława Biskupa. Następnie dalej DK 79 2km i wreszcie skręcamy na boczne drogi. Zaskakują nas długie, bardzo długie proste odcinki i dobry stan asfaltu. Po drodze widzimy pomnik ku czci Batalionów Chłopskich który przypomina nam o walkach na kielecczyźnie podczas drugiej wojny światowej. Stąd już kilka kilometrów i jesteśmy w Pacanowie. Na każdym kroku i w każdym sklepie widać koziołki – fajnie że mieszkańcu potrafią wykorzystać reklamę z bajki którą wszyscy znamy. Po dłuższym postoju jedziemy dalej /oj zaczyna boleć siedzenie – nie mylić z siodełkiem/. Przez Oleśnicę dojeżdżamy do Połańca. Ładny rynek, kopiec Kościuszki upamiętniający nadanie Uniwersałów Połanieckich i kolejny prom przez Wisłę /tym razem 2zł od osoby/. Teraz chcemy tylko dojechać do domu:( Jedziemy w kierunku Mielca wzdłuż Wisłoki /dr nr 983/ Wisłoki nie przekraczamy – dojeżdżamy do Mielca /omijamy centrum/ i dalej jedziemy do Przecławia. Krótki odpoczynek w parku /jak tu jesteśmy jak nie zobaczyć zamku/ i po odpoczynku do Dębicy. Tereny znane, wstępują w nas nowe siły szybkość zwiększona /już czuć dom – można poszaleć/. Cali, zdrowi i bardzo zadowoleni możemy świętować przejechanie tej trasy.
