Liwocz

Cel dnia – na Liwocz. Przed nami ponad 100 km. na rowerze i temperatura ponad 40 stopni. Planujemy trasę tak żeby jak najmniej nas kosztowała wysiłku, niestety konsekwencją tego założenia jest jazda 10km. drogą E-4 aż do Parkosza gdzie skręcamy na Mokrzec, Dobrków, Jaworze. Tam dojeżdżamy do drogi \”jasielskiej\” i znowu na lewo – docieramy do Brzostku. Tutaj wreszcie opuszczamy główne drogi. Z rynku jedziemy ul. 22-go Czerwca i przekraczamy Wisłokę przez drewniany most. Jedziemy wzdłuż rzeki – miejscowość Skurowa a następnie do Błażkowej gdzie skręcamy na Brzyska. Tutaj w centrum wsi pod sklepem Centrum chwilka odpoczynku i uzupełnienie płynów. Jedziemy dalej w kierunku na Ujazd i po przejechaniu około 500m, trafiamy na drogę asfaltową. Opis i stromizna świadczą że prowadzi ona na Liwocz. Po pokonaniu podjazdu /asfalt zmienia się w drogę żwirową/ docieramy do parkingu dla samochodów i początku drogi krzyżowej. Kierujemy się szlakiem turystyczny i docieramy na Liwocz – 562,1 m. n.p.m. Tutaj możemy podziwiać wspaniałe widoki z krzyża na którym znajduje się platforma widokowa. Widać stąd Jasło, Brzostek i inne miejscowości Pogórza Cięzkowickiego i Strzyżowskiego. Po regeneracji sił czas na drogę powrotną. Kierujemy się dalej szlakiem turystyczny w kierunku na Brzankę jednak po około 500m. rozpoczynamy zjazd do Brzysk. Docieramy do centrum i dalej na Błażkową. Tutaj postanawiamy że dalej jedziemy przez Dębową i Jodłową. W Jodłowej można zobaczyć stary kościół drewniany, dalej kierujemy się przez Dębową do drogi krajowej nr 992 \”jasielskiej\”. Do drogi tej dojeżdżamy niedaleko mostu na Wisłoce. Możemy pojechać ok. 1km. w kierunku na Brzostek i wjechać na drogę asfaltową biegnącą przez Jaworze, Gołęczynę, Dobrków itd. – droga ta sama jak na Liwocz.
Ciekawym rozwiązaniem /wypróbowane przez nas/ jest udanie się np. do Jodłowej samochodem i dopiero stąd rozpocząć trasę rowerową. My z Jodłowej pojechaliśmy przez Dębową gdzie nie skręcaliśmy na Błażkową lecz w kierunku na kościół w Dębowej. Tutaj dojeżdżamy na szlak turystyczny prowadzący na Liwocz. Szlak jest przejezdny dla rowerów. My wydłużyliśmy sobie trochę trasę skręcając za kościołem w Dębowej w prawo szukając \”Rysowany kamień\” dalej jadąc przez las dotarliśmy do w/w szlaku. Trasa dużo mniej uczęszczana, ciekawa widokowo i dająca większą satysfakcję, należy uważać żeby się nie zgubić /a jak się zgubimy żeby się odnaleźć/. Jazda szlakiem turystycznym tak się nam spodobała że po zdobyciu Liwocza zawróciliśmy i udaliśmy się tym szlakiem w drugą stronę w kierunku na Brzankę. Najtrudniejszy odcinek to sam podjazd i zjazd z Liwocza, dalej szlak bardzo \”przyjemny\” do jazdy rowerem. Przejechaliśmy przez Wisową i dotarliśmy do Gilowej Góry – tutaj z powodu braku czasu zapadła decyzja o powrocie do samochodu. A więc szybki zjazd do Jonin, Kowalowa i już jesteśmy w Jodłowej. Jodłowa to największa wieś w powiecie co czujemy w nogach. Długość tej trasy wyniosła ok. 40km. – dosyć wymagająca kondycyjnie ale bardzo ciekawa i mało ruchliwa.